O północy jaskiniowiec wszedł do jaskini, zdjął skórę i położył się na legowisku koło śpiącej żony. Odwrócił się i na dobranoc pocałował ją w policzek.
Nad ranem jaskiniowca budzi energiczne szturchanie w łokieć. Odwraca się i z trwogą stwierdza, że leży obok tygrysa.
- Słuchaj stary! - mówi tygrys - Jesteś o wiele sympatyczniejszy niż twoja żona, którą wczoraj zjadłem. Gdybyś mnie w nocy nie pocałował w policzek, z pewnością zjadłbym i ciebie!
Losowe Dowcipy:
Do Antka przyjechała ekipa telewizyjna, żeby zapytać go, jak... Więcej
Dwaj jaskiniowcy spotykają się na polowaniu.
- Słysza... Więcej
Motto lekarzy pogotowia ratunkowego:
- Im później przy... Więcej
Aby być szczęśliwym w miłości, trzeba być geniuszem Więcej
- Ojojoj (powiedział ginekolog)
- Ojojoj jojoj jojoj (... Więcej