O północy jaskiniowiec wszedł do jaskini, zdjął skórę i położył się na legowisku koło śpiącej żony. Odwrócił się i na dobranoc pocałował ją w policzek.
Nad ranem jaskiniowca budzi energiczne szturchanie w łokieć. Odwraca się i z trwogą stwierdza, że leży obok tygrysa.
- Słuchaj stary! - mówi tygrys - Jesteś o wiele sympatyczniejszy niż twoja żona, którą wczoraj zjadłem. Gdybyś mnie w nocy nie pocałował w policzek, z pewnością zjadłbym i ciebie!
Losowe Dowcipy:
Przychodzi budowlaniec do majstra:
- Panie majstrze ło... Więcej
Przechwalają się trzej mali jaskiniowcy:
- Mój ojciec... Więcej
Jak się nazywa rumuński Minister Gospodarki i Polityki Żywno... Więcej
Sekretarka mówi do zapracowanego biznesmana:
- Panie ... Więcej
- Sąsiedzie! Dokupiłem sobie 10 ha pola!
- Wiem. Pańsk... Więcej